Pozytywny świat zależy od nas

Pozytywny świat zależy od nas

Ponad dwa tygodnie temu pożegnaliśmy rok 2015. Robimy plany i postanowienia na Nowy – 2016. Dzisiaj chciałabym Was zachęcić do znalezienia chwili w tym „nowym początku” na przypomnienie sobie wszystkich dobrych rzeczy, jakie Was spotkały w 2015 roku i podziękować za nie. 🙂

Nasze życie składa się z dobrych, jak i niekoniecznie miłych rzeczy. Tylko od nas zależy, na których się będziemy koncentrować. Im bardziej koncentrujemy się na tych pozytywnych, tym więcej ich dostrzegamy. Ponadto skupiając się na tym co dobre uruchamiamy dobrą energię wokół nas. Oczywiście nie jest to łatwe gdy mamy poczucie, że wszystko idzie nie tak jak byśmy tego chcieli. Dobra wiadomość jest taka, że pozytywnego patrzenia na świat niezależnie od sytuacji, można się nauczyć. Sprawdziłam to na sobie i jest kilka rzeczy, które można robić, aby przekierować uwagę na to co pozytywne.
Jednym z takich ćwiczeń jest robienie codziennie wieczorem listy pozytywnych rzeczy z danego dnia. Zawsze staram się wypisać minimum 3 rzeczy. Jak już naprawdę nic nie przychodziło mi do głowy, to na swoją listę wpisywałam takie drobiazgi jak to, że znalazłam miejsce do parkowania czy wypiłam dobrą kawę. Powiem Wam, że właśnie dostrzeganie tych pozytywnych drobiazgów każdego dnia jest dużo ważniejsze i daje dużo lepsze samopoczucie i zadowolwnie,  niż spektakularne sukcesy. Oczywiście sukcesy też należy zauważać i świętować 🙂
Koniecznie naucz się dziękować za komplementy.  To wcale nie świadczy o braku skromności. Wręcz przeciwnie, dziękując za komplement powiększasz i doceniasz komplementującego. Dziękujesz za to, że ktoś zauważył u Ciebie coś pozytywnego. Nie dziękujesz za tą cechę czy rzecz, tylko za to, że ktoś to zauważył.  A po za tym jak zaczniesz dziękować za komplementy,  będziesz dostawać ich więcej. 😉
Naucz się odpowiadać na pytanie „co słychać?” pozytywnym stwierdzeniem. Oducz się, jakże popularnych w naszym kraju,  stwierdzeń typu „stara bida”, „nic nowego”, „bywało lepiej” itd. Zig Ziglar sugeruje mówić „lepiej niż dobrze” i jest to bardzo dobre stwierdzenie, pod warunkiem, że tak czujemy. Jeżeli nie, to moim zdaniem lepiej zwrócić uwagę na jakiś pozytywny drobiazg. Ja na przykład dzisiaj mogłabym na takie pytanie odpowiedzieć „cieszy mnie, że spadł śnieg, jest dookoła tak pięknie biało” i to jest prawdziwe, bo faktycznie tak uważam 🙂 Oczywiście, jak Cię śnieg denerwuje to poszukaj czegoś innego 😉
Wyrzuć ze słownika słowa o zabarwieniu negatywnym jak: trudne, złe, kiepskie, itp. Zamiast nich można używać: nie łatwe, nie dobre, nie najlepsze itd. Nawet pisząc ten tekst robię wszystko, aby nie używać negatywnych słów. Przyznaję, że nie jest to łatwe, jednak warto to ćwiczyć 😉
Wypisz 400 pozytywnych rzeczy. Jakichkolwiek, od dużych po drobiazgi. Nie oceniaj. Wypisz wszystko co przychodzi Ci do głowy.  Nie spodziewaj sie, że to będzie łatwe. Mimo, że regularnie ćwiczę pozytywne patrzenia na świat i coraz więcej dostrzegam pozytywnych rzeczy, za pierwszym podejściem udało mi się dojść zaledwie do 89 pozycji. Teraz cały czas uzupełniam tą listę 🙂

Gdy już znajdziemy cokolwiek pozytywnego, kolejnym krokiem jest wyrobienie sobie poczucia wdzięczności za tą pozytywną rzecz. Myślę, że to właśnie odczuwanie wdzięczności za dobre rzeczy, które do nas przychodzą, jest kluczem do radości i zadowolenia.

Poszukiwanie pozytywów i wdzięczność to są nawyki. I to jest moja propozycja na ten rok, aby go zacząć od utrwalenia właśnie tych nawyków, bo to tylko i wyłącznie od nas zależy czy będziemy widzieć świat dookoła nas negatywnie, czy pozytywnie. 🙂